YOUNG STARS ON TOUR 2016

by - 09:32

Cześć Wam!
Dziś chciałabym opowiedzieć trochę o wydarzeniu, które odbyło się w Gdańsku a mianowicie Young Stars On Tour, czyli także koncert Bars And Melody!Na wstępie przepraszam za zdjęcia ale były ciemno i robiłam je komórką (nie wiem, czy jakiekolwiek jest wyraźne) :P



A więc zaczęło się tak ,że bilet (a w sumie bilety ,bo jechałam z moją przyjaciółką) kupiłam w poniedziałek , a koncert był w sobotę.No więc ....jechałyśmy z moimi rodzicami samochodem ,kiedy już byłyśmy na miejscu była straszna kolejka(godz.13.45,a wejście było od 14 ) O godzinie 14.00 bramy się otworzyły i kolejka od razu ruszyła.Ochroniarze wpuszczali grupy po 10 osób.Mniej więcej o godzinie 14.45 weszłyśmy do środka ,zostawiłyśmy kurtki w szatni i zaczęły się koncerty.Cała się trzęsłam.W sumie to nie wiem czy z emocji ,czy z tego że stałam pół godziny na zewnątrz w bluzce i skórzanej kurtce :p.Nooo.....






Na początku stałyśmy gdzieś w połowie całej sali.Piosenkarze i piosenkarki byli świetni.Ale wiadomo..czekało się na to główne wydarzenie....Około 18 na scenę weszli Bars And Melody i wtedy zaczęło się wybuchanie moich bębenków.Te tłumy piszczących nastolatek.... .Pierwszy raz widziałam ich na żywo.Udało nam się przecisnąć w miarę blisko sceny(jakiś 10 rząd),więc na prawdę dobrze wszystko widziałyśmy.To było niesamowite zobaczyć swoich idoli na scenie...Nigdy nie zapomnę i mam nadzieję ,że następnym razem uda mi się zdobyć bilet M&G :)






Niestety koncert skończył się jakieś pół godziny wcześniej ......i wtedy się zaczęło ....KOSZMAR...Wszyscy zaczęli się pchać w stronę szatni...Kiedy udało mi się już dostać do krat, za którymi stały panie ,które podawały kurtki...dałam im numerek (haczyka na którym wisiała moja kurtka) no i spoko czekałam aż pani mi poda kurtkę...patrze i ona niesie tylko jedną kurtkę( bo wzięła też drugi numerek od jakiejś dziewczyny).Po czym pytam się jej grzecznie czy mogłaby mi dać moją kurtkę,a ona na to że jak my podajemy te numerki,że jest zamieszanie itd.Wcześniej specjalnie zapamiętałam numerek (zdolna ja) i jej go mówię.No ale nic to nie dało .Więc ja już całkiem spanikowana,że będę musiała w t-shercie wracać do domu xd....nagle ujrzałam moją kurtkę na wieszaku rzeczy zgubionych.Nawet nie wiecie jak ja się wtedy ucieszyłam.No tak ale trzeba się jakoś przepchać.Na szczęście drzwi były otwarte .No to dobra.Myślę sobie ,że jak się tam nie przepcham to już koniec i ten tłum mnie staranuje bo nie jestem za wysoka....Dobra...nigdy więcej nie spotkam tych ludzi XD....pcham się.... okay już zdobyłam kurtkę w miedzy czasie nasłóchałam się jaka to jestem głupia jak nigdy w życiu...a najlepsza była dziewczyna która do mnie mówi "MOŻESZ SIĘ NIE PCHAĆ !?" a jednocześnie sama tak się pchała XD i jeszcze dorośli ..oni byli najlepsi bo zamiast ogarnąć jakoś tą dzieciarnie sami się przepychali przed wszystkich ...no ale cóż takie życie.
Podsumowując całe to wydarzenie było świetnie!Czekam na Young Stars w następnym roku i ma nadzieję ,że BAM będzie jeszcze grał na pomorzu.:)))






You May Also Like

0 komentarze

> Każda obserwacja i komentarz to motywacja!